Z archiwum «węgierskiego»
foto: J. Harasimowicz, J. Fiszdon

Na zaproszenie Pawła Willmanna (RIP) (a w zasadzie jego Ojca - ambasadora na Węgrzech) grupa z prof. Z. Markiem pojechała we wrześniu 1958 na krótki pobyt do Budapesztu oraz nad Balaton (Balatonfüred). W skład grupy wchodzili: M. Badowski, J. Fiszdon, J. Harasimowicz (RIP), M. Małecki i K. Piętak (RIP).



W drodze, pociągiem do Wenecji (wlókł się dłuuuuuugo przez bratnią Czechosłowację); tak, tak - Maciek pokazuje, że pali i co pali.



Marek i Jurek F. przed pomnikiem Bema; Z. Marek (RIP) na wzgórzu Gellerta w Budzie;
Maciek na Placu Bohaterów w Peszcie (w tle Muzeum Sztuk Pięknych)



Jurek F. i Marek: na tle parlamentu i na naddunajskim bulwarze
(w towarzystwie wicie-rozumicie pracownika ambasady)



Parlament i Jurek H. (RIP); most Małgorzaty i Marek z Jurkiem F.



Przebieżki po mieście. Pośrodku: z amb. Adamem Willmannem (RIP) na Placu Bohate­rów. To tam zwalono w 56. pomnik Stalina; na cokole zostały tylko buty. Śpiewano po­tem: Stalin umarł, Kadar został i od ojca buty dostał. Hej, i popija czaj, czaj… Odłamek wodzowskiego nosa pokazywała nam mieszkająca nieopodal starsza Węgierka.



Cudnie odziani w zamku: Jurek F., Z. Marek (RIP), Marek, Krzysztof (RIP), Maciek;
osobno pozuje Jurek F.



W drodze nad Balaton: na pierwszym planie młodsi bracia Pawła, dalej Marek oparty o drzwi, głębiej Z. Marek (RIP) i amb. A. Willmann (RIP), schowany za nim Jurek F., za samochodem siostra Pawła, wewnątrz - Paweł (RIP) z Krzysztofem (RIP).

Paweł (RIP) najwyrażniej podpadł Krzysztofowi (RIP) po kąpieli w Balatonie, Maciek sekunduje.



Balatonfüred: Krzysztof (RIP), Z. Marek (RIP), Jurek H. (RIP); sukces Marka - adres od Margit;
Jurek H. (RIP), fotograf skuteczny - jemu filmy nie giną, nawet i 45 lat