Przypadkowy incydent statystowania w filmie, który miał miejsce w IX klasie
oraz konsekwencje tego faktu w postaci obniżonego stopnia ze sprawowania,
zadecydowały o tym, że zmieniła szkołę i maturę zdała w szkole prowadzonej
przez Siostry Nazaretanki w Warszawie. Potem nastąpiły lata, kiedy musiała
godzić jednocześnie obowiązki żony, matki, urzędnika państwowego i studentki
– Wydziału Handlu Zagranicznego SGPiS. Jak okazało się w praktyce,
najtrudniej było z rolą żony.
Praca zawodowa zawsze oscylowała wokół zagadnień ekonomicznych w handlu
powiązanych ze sztuką. Przez 17 lat zajmowała się problemami ekonomicznymi
polskiej sztuki współczesnej w Ministerstwie Kultury i Sztuki. Podróżowała po
świecie oglądając targi sztuki, by potem organizować podobne w Polsce, a także
poznawała liczne zbiory sztuki w Europie i na świecie.
Dzieci, córka Monika (1967) i syn Michał (1969), dorosły jeszcze przed
historycznym momentem transformacji w Polsce, toteż w poszukiwaniu bardziej
normalnego startu, osiadły ostatecznie w Kanadzie i Japonii. Dzięki temu Teresa
ma okazję realizować swoją pasję podróżowania po świecie. Odwiedza regularnie
swoich pięcioro wnucząt, które są obywatelami polskimi, kanadyjskimi,
amerykańskimi i japońskimi – Mathew (1987), Hitomi (1992), Julia (1994),
Leo (1999), Joshua (1999). Córka zajmuje się wychowywaniem dzieci. Syn prowadzi
własną działalność: GM Travel Ltd. w Tokio.
Wielką przygodę zawodową przeżyła ostatnimi laty: zorganizowała od podstaw
prywatną firmę importową reprezentując w Polsce renomowaną firmę włoską i
kierowała nią przez pięć lat, osiągając satysfakcję ambicjonalną i finansową.