2002 Krzysztof Piętak

RIP
Pochowany na Powązkach Wojskowych, kw.A32, rz.2, gr.17

W młodości szkolnej uprawiał gimnastykę przyrządową (mistrz W-wy i wicemistrz Polski juniorów), potem w latach 1956-60 harcerstwo – drużynowy 21 WDH i komendant obozu harcerskiego (nad jez. Wągieł). Ukończył Inżynierię Wodną na PW i już-już miał budować zapory wodne na Wiśle, gdy Program Wisła skończył mu się przed nosem, na stopniu Włocławek.

W Hydrobudowie-6 zdobył szeroką praktykę w zakresie budownictwa inżynieryjnego: rurociągi dalekosiężne i bazy paliwowe w kraju i w NRD, pompownie paliwa dla Rafinerii Płockiej, oczyszczalnia ścieków Kozienice, metro warszawskie od stacji Stokłosy do Wilanowska. Jako dyrektor przedsiębiorstwa budowlanego w Pruszkowie (1974-76) wybudował Zajazd Nadarzyński oraz piekarnie i bazy rolnicze. Bedąc jedynym inżynierem w przedsiębiorstwie libijskim (1981-86), kierował projektem zaopatrzenia w wodę miast Zinthan i Yerfen – rurociągi od średnicy 1/2" do 20", powierzchniowe zbiorniki żelbetowe oraz montaż 6 pomp głębinowych, opuszczanych 640 m pod powierzchnię Sahary. To wielkie przeżycie wyciągnąć wodę o temperaturze ciała ludzkiego spod pustyni i z takiej głębokości. Jako pełnomocnik dyrektora Budimexu realizował od 1989 kontrakty eksportowe w Warszawie (City Shopping Center na Złotej i fundamenty hotelu Sheraton), a potem ciekawe inżyniersko kontrakty budowlane w Niemczech. Od 1997 w Polskiej Telefonii Cyfrowej - Era wybudował 112 stalowych wież telekomunikacyjnych o wys. do 84 m.

Zamiłowania – zbieractwo (laski i stare ręczne narzędzia domowe), oraz turystyka wodna i samochodowa. Na koncie ma spływy małą łodzią z silnikiem: Pisą (1957, 1959) oraz Biebrzą (1960, 1973), 25-dniową wyprawę na kołach przez kraje nadbałtyckie (2001) na Nord Kapp – północny przylądek Europy. W dalszych planach: przylądki – zachodni Capa di Roca i południowy – Punta de Europa w Gibraltarze. A wschodni ???

Żona: Elżbieta, syn: Tomasz (z 1. małżeństwa z Grażyną Siemion), dwoje wnucząt; Ula (spotkanie opłatkowe, 2018) kontunuuje harcerską przygodę dziadka w tej samej drużynie i w tej samej szkole.


Z archiwum K. Piętaka (2 zdj.; 0,1 Mb)
Bez silnika, Era Cup, Giżycko, 2002
Z ekologicznym silnikiem, Krutynia, 2004

Będąc w wieku lat osiemnastu i pół… wieku – więc wiedział, co mówi – Krzysztof polecał nam ten wierszyk Szymborskiej oraz mądrości Franklina.
Odszedł 12 grudnia 2018 (nasz nekrolog, GW, 2018-12-20).

Żegnaj druhu!