Od kwietnia 2004, kiedy to
usprawiedliwiał swą nieobecność na lekcjach dodatkowych – Antoś
milczał. Zostawiał jednak ślady w globalnej pajęczynie; należało szukać "Anton Pol Perth"
i pytać Jurka B. o zaginionego.
Po latach okazało się, że Tolek, matematyk i brydżysta, wylądował w 1972. na Flinders
University w Adelaidzie w Australii i rok potem na Nowej Gwinei. Mimo, że uzyskał obywatelstwo
australijskie, PRL nie chciała wypuścić jego żony, córeczki i synka, więc trzy lata później
wrócił do kraju. Długa rozłąka zepsuła sprawy i Tolek wyjechał ponownie, nielegalnie, w grudniu
1976. Wpadł na granicy rumuńsko-jugoslowiańskiej, po czym przesiedział w sumie 15 miesięcy,
najpierw na Rakowieckiej, a potem w Barczewie. W styczniu 1982. dotarł ponownie do Australii
(szczegóły: poniżej w tekście "Anton's World").
Tam zbudował nowe życie zawodowe i prywatne. Z trzecią żoną Basią mieszkają w Perth. Jego syn Alek
z pierwszego małżeństwa mieszka z rodziną też w Perth, a córka AnnaMaria, wnuki i prawnuki
na drugim końcu świata – w Virginii, USA. Oto
prawie pełna rodzina w marcu 2023. [MB:] Duże te Pole!