RIP
Pochowany na Starych Powązkach, kw.201, rz.6, gr.3
Skończył archeologię na UW, potem Studium Dziennikarskie. Zginął w wypadku samochodowym na
początku stanu wojennego (1983), osierocił dwie córki-bliźniaczki (wpierw utraciły matkę).
Na ogół jest pamiętany ze szklanego
okienka, ostatnio w mundurze
porucznika. My mamy więcej do pamiętania:
serie z wyimaginowanego Schmeissera na początkach lekcji w 8-mej klasie, piwo "Pod Chrystuskiem"
przy UW, wykopaliska koło Suwałk po magisterium, początki kariery dziennikarskiej. Potem
przyszło nam odprowadzić Marcina na Powązkach, w tłumie ludzi.