2020 Andrzej Kołaczkowski-Bochenek

RIP
Pochowany na Cm. Północnym, kw.S-V-5, rz.5, gr.7

Jeszcze przed maturą zaczął się bawić w dziennikarstwo - pisał dla "Dookoła Świata". W czasie studiów (socjologia na UW) współpraca z Polskim Radiem, gdzie po studiach wylądował na stałe. Potem Telewizja w Warszawie (tematyka motoryzacyjna) i w Katowicach, aż do stanu wojennego, kiedy to komisja weryfikacyjna zakazała mu wykonywania zawodu.

Wrócił do Warszawy, założył zakład naprawy rowerów. Tam dla rozrywki zamontował do składaka wyścigową przerzutkę. Z powodu patologicznego braku zdolności handlowych dopiero po wielu latach zorientował się, że był prekursorem mountain bike. Po roku doszedł do wniosku, że rowery może naprawiać gdzie indziej i za lepsza walutę. W Niemczech dostał azyl polityczny i przekwalifikował się na programistę. Zajmował się programowaniem rożnych różności w assemblerze (sterowanie magazynów wysokiego składowania, wag piekarniczych, programy dla rzeczoznawców samochodowych). Był współtwórcą jednego z pierwszych systemów poczty głosowej (IBM). Przed emeryturą zajmował w firmie stanowisko zasłużonego dinozaura.

Dwoje dzieci (w informatyce), dwie żony (pierwsza świetna, druga wspaniała, mówił). Czas wolny spędzał najchętniej na rybach, a urlopy w Alpach na nartach i w Laponii na samotnych wędrówkach; ostatnio pielgrzymował szlakami św. Jakuba. Kochał whisky i dobre cygara. Koścista dama dopadła go 5 października 2020 r.

Wspomnienie o Andrzeju Kołaczkowskim (PDF, osobne okno) by Janek W.
Andrzej Kołaczkowski. Wspomnienie (PDF, osobne okno) by Wojtek Sz.
Znalezione w sieci:   1   2   3   4
Zdjęcie w nagłówku pochodzi z pogrzebu 104-letniej mamy Andrzeja, p. Heleny
(Na prawo most, na lewo most… – to Jej tekst).